sobota, 1 czerwca 2013

Niemal ideał wśród tuszy

Cześć babeczki
Dziś kolejny dzień który mnie nie zachęca do wyjścia z domu - szaro, buro, pochmurnie i deszczowo. Aj to nie tak miało być...
Może chociaż wam dzisiejszy dzień przyniesie trochę słonka :)

Nie przedłużając przychodzę dziś do was z recenzja tuszu do rzęs.
Zaczynamy więc

THE ROCKET VOLUM' EXPRESS
MAYBELLINE


OPIS PRODUCENTA
Eksplozja objętości, ekspresowa aplikacja, bez grudek.
Dla kobiet, które pragną nadać swoim rzęsom natychmiastowy efekt wyrazistej objętości bez grudek. 
  • połączenie nowoczesnej szczoteczki Ultra - Sonic, która zapewnia równomierne pokrycie tuszem zapobiegając powstawaniu grudek, z legendarną formułą Fast - Glide, pozwala osiągnąć 8 razy większą objętość rzęs
  • maskara dostępna w dwóch odlotowych odcieniach: czarnym, o głębokim , intensywnym nasyceniu, oraz brązowym - dla kobiet poszukujących wybuchowej objętości w nieco subtelniejszym wydaniu
  • już niebawem dostępna będzie również wersja wodoodporna maskary The Rocket doskonale sprawdzająca się wiosną i latem
Wybuchowa objętość w ekspresowym tempie, pogrubione rzęsy bez grudek.

MOJA OPINIA
Tusz znajdziemy w świetnym kolorystycznie opakowaniu - intensywny granat z oczojebnym różem - wpada w oko. Kształt standardowej serii tuszy volum' express. Pojemność to 9.6ml.
Konsystencja tuszu jest raczej rzadka jakby troszkę kremowa. Obawiałam się że będzie sklejał ale nie ma takiej opcji! Doskonale się rozprowadza na rzęsach i dobrze je pokrywa - wręcz niemożliwe jest posklejanie dzięki cudnej szczoteczce :)

W szczoteczce się zakochałam już od pierwszego użycia! Wielka ale nie za duża (jak np. Scandaleyes), króciuteńkie silikonowe "włoski", nabiera idealną ilość tuszu - jedynie przy końcówce czasem jest odrobinkę za dużo, wystarczy ściągnąć o buteleczkę.

 


Jak widać na zdjęciu powyżej jest delikatnie zwężona ku końcowi. Uwielbiam ją za wszystko!! Mimo iż jest silikonowa - a ja wolę standardowe włoski - została jedną z moich ideałów szczoteczkowych. Manewruje się nią naprawdę szybko i zwinnie. 

Co do trwałości tusz wytrzymuje cały dzień bez osypywania. Ma piękny intensywny kolor czerni. Nie skleja, pięknie wydłuża, pogrubia w ilości jaką lubię, nie spływa z rzęs nawet podczas deszczowej pogody. Myślę że producent mocno przesadza z tą ośmiokrotną objętością - ale wiadome - reklama dźwignią handlu... 

Jednak muszę się przyczepić do jednej sprawy, mianowicie tusz odbija się na powiekach. Jest to naprawdę uciążliwe zerkać co jakiś czas czy przypadkiem nie mamy ubabranej powieki. Być może posiadaczki krótkich rzęs nie będą miały z tym problemu. Dodatkowo tusz naprawdę ciężko się zmywa, i w efekcie mamy rozmazane kropki gdy chcemy się ich pozbyć :/

Jeśli chodzi o demakijaż wystarczy dłużej potrzymać wacik na oczku i zmywa się dosyć dobrze, choć czytałam że niektóre dziewczyny miały z tym problem.


A teraz pokazówka co też tusz robi nam na rzęsach :)

 rzęsy bez niczego

 jedna warstwa Rocketa

 dwie warstwy Rocketa

 Jak wam się podoba efekt?

Podsumowując, tusz ten jest jednym z lepszych jakie miałam. Uwielbiam go za szczoteczkę i za efekt na moich rzęsach. Byłby niemal idealny gdyby nie fakt iż odbija się na powiekach. 

Mimo to polecam wam go bo naprawdę jest niezły. A obecnie możecie dorwać go w promocji w Rossmanie za 20PLN z groszami.

Miałyście ten tusz? Jak się spisywał?
Co obecnie używacie do malowania?

Słonecznej soboty
BUŹKA :* 



46 komentarzy:

  1. Szczoteczka świetnie rozdziela rzęsy! Woow! Chyba go polubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten tusz ;) tylko muszę się rozejrzeć za nowym, bo właśnie mi się skończył ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale się nie dziwię że go uwielbiasz ;)

      Usuń
  3. Mama go ostatnio kupiła, użyłam raz i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tusz daje świetny efekt, ale zapewne miałabym ten sam problem co ty, bo mam długie rzęsy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę rzadziej się odbija gdy jest starszy i mniej rzadki, jednak wciąż się powtarza

      Usuń
  5. nie używałam ale sie chyba skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie fajny, jeszcze nie miałam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam też tusz, ale z początku nie byłam do niego przekonana, teraz jest trochę lepiej, jednak mimo to wolę tradycyjne szczoteczki z włosia, nie te żelowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wolę takie standardowe, jednak ta jako jedyna silikonowa podbiła moje serce do tego stopnia :)

      Usuń
  8. Szczoteczka taka, jakie lubię:) Następnym razem na pewno kupię ten tusz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Daje bardzo fajny, naturalny efekt :) Prz najbliższej promocji na pewno się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie teraz jest na promocji w Rossmanie

      Usuń
  10. a ja niezbyt prxzychylne opinie o niej słyszałam...ale sama nie wiem, ...bo jeszcze jej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadome że każdemu co innego siada, jednak ja go uwielbiam :P

      Usuń
  11. efekt świetny, też go mam, niestety przez moje rzęsy nie daje takiego efektu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tu właśnie widać jak jeden produkt u każdego inaczej się spisuje

      Usuń
  12. Ale Ty masz piękne oczy!!! No nie mogę się napatrzeć. A tusz świetnie wydłuża Twoje rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  13. super szczoteczka i efekt na rzesach :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najchętniej tę szczoteczkę zamieściłabym w każdym możliwym tuszu :D

      Usuń
  14. miałam go kupować, ale stwierdziłam że on tylko wydłuża rzęsy a moje same w sobie są już długie więc sie na niego nie zdecydowałam. ale uważam że jest naprawdę fajny tylko po prostu nie do mojego rodzaju rzęs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz bardzo długie rzęsy zapewne odbijałby ci się na powiekach, jak mnie...

      Usuń
  15. miałam ten tusz i szybko sie go pozbyłam... efekt oczywiście fajny ale zmywanie go z oczu było dla mnie zmorą, tym bardziej ze mam wrażliwe oczy i noszę soczewki... jak udało zmyć mi sie tusz najlepszymi kosmetykami do demakijazu, to i tak u nasady rzęs zostawały małe grudki tego kosmetyku, które póżniej rozmazywały sie.. a trzeć oczu nie lubię w celu usunięcia z nich tuszu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro masz wrażliwe oczu to faktycznie może zmywanie go może nie być przyjemne, tym bardziej że również produkty do demakijażu mogą cię dodatkowo podrażnić.
      Ja zmywam go micelem z Biedronki bądź AA i nie mam z tym najmniejszego problemu.

      Usuń
  16. Efekt jest niesamowity:) No i ta szczoteczka jak fajna:) Nie miałam go jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  17. efekt jest genialny, bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajna szczotka, pięknie podkręcone rzęsy. cudowny egekt

    OdpowiedzUsuń
  19. na Twoich rzęsach wygląda super, ale nie wiem czy t gumowa szczoteczka by się u mnie sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z początku też się jej obawiałam jednak już przy pierwszym użyciu zawładnęła moim sercem ;)

      Usuń
  20. Efekt jest świetny!:) Miałam podobną szczoteczkę z Maxfactora ale raczej takiego efektu nie dawał!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie wydłuża rzęsy szkoda tylko że słabo pogrubia no ale cóż nie można mieć wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne że nie, ale jeśli ktoś nie potrzebuje to warto się skusić :)

      Usuń
  22. efekt jest świetny kiedyś będzie mój ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc daj znać jak się spisał jak już dorwiesz :)

      Usuń
  23. moim zdaniem temu tuszowi troszkę daleko do ideału, szczególnie w deszczowe dni, kiedy to spływa prawie w całości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziwne bo wiele śniegowo-deszczowych przygód z nim miałam i nic mi nie spływało... ale być może i tak się zdarza

      Usuń
  24. Bardzo ładny efekt ;)
    Muszę kiedyś wypróbować ten tusz, bo jak widać wart jest uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować bo jest świetny :)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i spędzony u mnie czas:)