poniedziałek, 1 lipca 2013

Testuję z Maliną: Sun Boost od Noble Health

Cześć babeczki
Dziś mam dla was coś zupełnie innego niż zwykle. 
Jakiś czas temu udało mi się wygrać w rozdaniu u Maliny suplement diety od Noble Health pomagający uzyskać i utrzymać zdrową opaleniznę. Dziś przyszła pora na małe podsumowanie naszego "romansu" ;)


SUN BOOST
NOBLE HEALTH

OPIS PRODUCENTA

SKŁAD

MOJA OPINIA
Zacznę jak zwykle od opakowania - duże, plastikowe zamykane "bezpieczną" zakrętką. Co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt iż słoiczek ma ogromne rozmiary a zawartość mieści się ledwo na dnie. Nie lubię takiego niby oszukaństwa na objętość, a po drugie po co zaśmiecać środowisko bardziej niż to potrzebne...
Pod zakrętką mamy folię zabezpieczającą więc nikt nam tabletek na pewno nie podbierze ;) 

Tabletki są średniej wielkości więc nie ma problemu z łykaniem. Są lekko kwaśne w smaku - nie byłabym sobą gdybym nie popróbowała :D
Jak widać na fotkach mają lekko pomarańczowy kolorek i "perełkowy" kształt ;)
W opakowaniu mamy ich 30, wg. zaleceń spożywamy 1 dziennie.


Jedziemy z efektami.
A więc powiem wam że sama nie wiedziałam czego mam się po tym suplemencie spodziewać...
Zaczęłam go łykać od dnia 7 czerwca.

Na początku nie widziałam żadnych efektów opalenizny, no bo też jak mogłabym ją osiągnąć gdy słońca kompletnie brak. Wpadłam więc na pomysł że skoczę sobie na solarium i ocenie efekty :) Dodam że kiedyś namiętnie się smażyłam na łóżkach więc doskonale wiem jak moja skóra reaguje na promienie - chciałam zobaczyć efekt wspomagany suplementacją.
Poszłam dokładnie na 10min. Udręka...

Od razu po wyjściu moja skóra była delikatnie zaczerwieniona (efekt standardowy), natomiast po kilku godzinach zauważyłam że ciało nabrało lekko kakaowego kolorku (efekt również standardowy). Jednak na drugi dzień kolor jakby się pogłębił i muszę przyznać że jak nigdy bardzo długo trzymał się na mojej skórze. Uważam że to za sprawą Sun Boost - ponieważ moja naturalna opalenizna znika bardzo szybko.

Cóż mogę dodać, kilka razy wystawiałam się również do naturalnego słonka na moim prywatnym balkonie :) Zauważyłam że skóra szybko chwytała promyki i równie szybko nabierała kolorku. 


Podsumowując, moim zdaniem suplement ten widocznie wspomaga proces opalania. Dodatkowo przedłuża opaleniznę - widzę po sobie że mimo braku słońca wciąż mam lekko kakaową skórę. Jednak nie wiem czy stosowany sam bez wspomagania promykami potrafi "ulepszyć" kolor naszego ciałka.
Również nie potrafię jednoznacznie określić czy pomaga nam w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia, ponieważ stosuję balsamy.

Jeśli lubicie takie "wspomagacze" to polecam bo faktycznie widać różnicę podczas jego stosowania. 
Cena 54 PLN.

A wy co sądzicie o suplementach?
Używacie?

BUŹKA :*




29 komentarzy:

  1. Pierwszy raz o nim słyszałam :) Ja jednak suplementów nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniej również nie widziałam o jego istnieniu :) a ja lubię co jakiś czas się poulepszać od środka ;)

      Usuń
  2. Ja używam aktualnie Karotenu z Chance i też zauważam, że opalenizna mimo braku słońca długo się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też łykałam często ten karoten :) ale muszę przyznać że po tym specyfiku efekty są lepsze

      Usuń
  3. Ja ograniczam łykanie wszelkich wspomagaczy. Poza tym rzadko wystawiam skórę na promieniowanie słoneczne. Moja skóra zazwyczaj staje się czerwona, ale słabo łapie brąz. Nigdy nie byłam jakoś specjalnie opalona, nawet po wakacjach. Mam mało melaniny. Zresztą dla mojej trądzikowej pyśki i tak wystawianie się na słońce nie byłoby najlepszym pomysłem. A ja tak czy siak nie lubię się opalać;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewno - opalenizna to kwestia sporna. Ja kiedyś miałam fazę na kolorek i chadzałam jak szalona na solarkę... żenua ;) teraz dobrze mi ze sobą i z moim naturalnym kolorkiem choć nie powiem że delikatnie kakaowe zabarwienie mojej "tkaniny wierzchniej" mi nie przeszkadza :D

      Usuń
  4. fajny specyfik:) ja jednak nie lubię się opalać.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam okazji wcinać tego rodzaju suplementów ale jem od jakiegoś czasu dość spore ilości marchewki i również widzę ppo sobie że skóra sama w sobie nabrała lepszego i naturalnego kolorytu :-D myślę że to może być fajny suplement i faktycznie pomoże przedłużyć pobyt nabranej opalenizny podczas lata na naszej skórze :-)

    PS: bardzo dziękuję za głosik na mój blog :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działa widocznie nawet przy tak minimalnym wystawieniu na słońce na jakie miałam czas, myślę że efekty mogą być dużo lepsze tylko trza trochę zażyć słonka :)
      marchewki nie cierpię od dzieciństwa ;P

      P.S.
      nie ma za co :)

      Usuń
  6. Fajnie, że widać choć trochę efekty;)
    Pozdrawiam!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym skorzystała mocniej ze słońca myślę iż było by super :)

      Usuń
  7. ciekawa sprawa z tym suplementem :) Zapraszam do Siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakąś nie wierze w te wszystkie suplementy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię suplementy raz na jakiś czas i widzę różnicę podczas systematycznego stosowania niezależnie czy chodzi o magnez, coś na opalanie czy drażetki na włosy :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. działa lepiej niż zwykły karoten więc fajna sprawa, tylko trza by upolować na jakiejś promocji :)

      Usuń
  10. Ja za bardzo nie lubię brać takowych suplementów, ale jak są dobre, to może kiedyś jak będzie potrzeba zastosuję :)

    Zapraszam do mnie na WAKACYJNE ROZDANIE :)
    www.aneczka84.blogspot.com -> dział ROZDANIA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię czasem się wspomóc, tym bardziej że działa :)

      Usuń
  11. Ten tusz u mnie "z oczkiem" to nie zawracaj sobie nim głowy, chyba, że masz odporne oczka na alergie :P Taka typowa chińszczyzna z Chinamarket :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz o nim słyszę. Ale nie będę przepłacać za opaleniznę ;) z resztą nie ma co się masakrować kolejnymi tabletkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że składowo krzywdy nie zrobią

      Usuń
  13. nie używałam nigdy żadnych suplementów ale jeśli działa, to dlaczego mam nie wypróbować.
    Dzięki za rzetelną recenzje. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo dobrym produktem tylko ma ciut wysoką cenę, ale myślę że jeśli komuś zależy na naprawdę ładnym i długim efekcie to warto się skusić, tym bardziej że kiedyś łykałam karoten i efekty po nim nie są takie jak po opisywanym suplemencie

      Usuń
  14. Kiedyś stosowałam tego typu suplement ... był genialny i z tego co pamiętam tańszy o połowę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozdrawiam malinową koleżankę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i spędzony u mnie czas:)