niedziela, 14 lipca 2013

Ideały są na świecie...

Cześć dziewczyny
Ostatnio ciężko u mnie z mobilizacją do systematycznego prowadzenia bloga... Mam chwilowo trudny okres w życiu ale postaram się nadrobić zaległości. 

Do niewątpliwych przyjemności jakie często sobie serwuję są maseczki na buźkę. Nie ma chyba nic równie przyjemnego i odprężającego ;)
Dlatego chciałam wam dziś przedstawić pewne cudo które miałam przyjemność używać dzięki przemiłej pani Ani z firmy Bandi.

MASKA EKSFOLIUJĄCA Z KERATOLINĄ
BANDI

OPIS PRODUCENTA

SKŁAD

MOJA OPINIA
Produkt zamknięty jest w plastikowej, solidnej tubie z wygodnym dozownikiem. Minimalistyczna szata graficzna jak najbardziej mi się spodobała, dodatkowo jakby przemawia do nas że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki ;)
Pojemność tego cuda to 75ml.


Dozownik świetnie się sprawdza i w odpowiedni sposób wydziela nam maskę koloru białego. Jej konsystencja jest dosyć kremowa ale jednocześnie nie za tłusta i lekka. Doskonale się ją aplikuje.
Zapach przyjemny - kremowy i delikatny. Jak najbardziej sprawdza się podczas relaksujących 15 minut z maseczką na buzi ;)
Do tego nie ma problemu ze zmyciem produktu.


Póki co same superlatywy... A jak z działaniem?
Hm...
Zacznijmy od tego że po aplikacji możemy odczuć na skórze delikatne mrowienie, szczypanie. Nie jest to dla mnie nic dziwnego, gdyż już wcześniej spotkałam się z czymś takim. Ale spokojnie - efekt ten jest przyjemny i dzięki niemu jakby bardziej odczuwam że maseczka faktycznie działa i daje czadu z moją buzią :)

Maskę trzymamy 15 min a następnie zmywamy - tak też zrobiłam. Zastanawiałam się co ukaże się moim oczom po zmyciu i moim rękom po "wymacaniu" buzi... 
WOW!!
Przede wszystkim twarz po zastosowaniu jest wspaniale wygładzona, dosłownie jak pupcia niemowlaka :) Nie mogłam się nadziwić że aż tak świetnie ten produkt rozprawił się z moją skórą. Kolejny największy plus tej maski to fakt iż twarz była idealnie nawilżona i miękka. Powiem wam że właściwie nie musiałabym nawet aplikować kremu, a dodam że mam niesfornie suche policzki które bez kremu robią się na wiór. 
Stałam sobie przed lustrem z rozdziawioną buzią i nie mogłam wyjść z podziwu - naprawdę świetna sprawa!!

Producent zaleca używanie do trzech razy w tygodniu. Więc co by dokładniej zagłębić realne działanie maski używałam jej namiętnie w ten sposób :)
Powiem wam że po trzech tygodniach systematycznego używania widzę poprawę co do wyglądu moich porów. Są zdecydowanie mniej widoczne, oczyszczone i faktycznie jakby mniej tych wstrętnych, czarnych kropeczek siedzi mi na nosie i policzkach :) jeee!!!
Maska nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha.
Cena to ok. 52PLN
Przy systematycznym używaniu myślę że starczy na ok. 2 miesiące. 

Podsumowując, co co zapewnień producenta nikt nas w tym przypadku nie robi w bambuko - maska świetnie wygładza, nawilża, oczyszcza i zwęża pory! Do tego mój świecący nochal jakby mniej intensywnie daje o sobie znać a buzia jest ładna i promienna. Dla mnie ten produkt to strzał w dziesiątkę!! Zdecydowanie wam go polecam bo jest świetnym kosmetykiem w walce o piękniejszą cerę.

A wy miałyście styczność z tą maseczką?
Lubicie kosmetyki tej firmy?

Udanej niedzieli
BUŹKA :*





   


23 komentarze:

  1. jeszcze nic nie miałam z Bandi;/ a ciekawe mają kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja pierwsza styczność z ich kosmetykami, jestem zdecydowanie na tak :D

      Usuń
  2. takiej maski jeszcze nie miałam, ale już widzę, że też bym polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę jest rewelacyjna, sama byłam pod ogromnym wrażeniem jak się wpasowała w potrzeby mojej skóry

      Usuń
  3. Nie lubię Bandi :P po ich kosmetykach zawsze miałam jakiś wysyp krostek na całej twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam nigdy nic z tej firmy oprócz tej maski, ale używam też różne ich próbki i póki co nic mi nie wyskoczyło, a nawet muszę przyznać że nie trafiłam na żadnego próbkowego bubelka :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja marzę żeby się nie skończyła... ;)

      Usuń
  5. Ach, zapragnęłam ją posiadać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna maska, cena dość wysoka, ale chyba warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie szkoda że ta cena taka wysoka...

      Usuń
  7. Ciekawią mnie kosmetyki tej firmy, najbardziej chyba kremy z kwasami - myślę, że jesienią coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czuję się skuszona, z chęcią wypróbowałabym tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna jest, dawno nic tak perfekcyjnie nie uwiodło mojej mordki ;)

      Usuń
  9. Szkoda, że zawiera parafinę. Jakoś nie inwestuję w maski do twarzy. Wolę kupić porządny krem, który ładnie nawilży i wyrówna koloryt skóry. Wcześniej kupowałam sporo masek teraz raczej od tego odchodzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bez maseczek żyć nie potrafię :) uwielbiam!!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. dla mnie też, tylko mój portfel może się buntować troszkę... ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam Bandi, ostatnio nabyłam krem ze złotej kolekcji, który jest cudny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i spędzony u mnie czas:)