poniedziałek, 4 marca 2013

Szybki skok do Biedry :)

Hejka :)

Zachęcona dzisiejszym postem Pauli, dostępnej pod adresem 

pacyfikatorka.blogspot.com 

postanowiłam udać się dziś na zakupy do Biedrony :) W zasadzie potrzebowałam kupić kilka spożywczych produktów co bym z głodu nie padła i miałam udać się do pobliskiego Społemu, ale jednak zmieniłam trasę i zahaczyłam o Biedrę. 
O jedzeniu pisać wam nie będę, więc tylko pokaże moje maleńkie łupy



A więc odgapiucha ze mnie :) i zakupiłam żele pod prysznic w dwupaku za 10.99 złotego w wersji limonkowej i mango z macadamią. Pachną smakowice, a że nigdy ich nie używałam chętnie przetestuje :)

A dwa moje kolejne łupy to lakierki do paznokci z Miraculum, w kosmicznie niskiej cenie 1.99 za sztukę. Kolorki są żywe i soczyste (na zdjęciu nie widać) Wprost uwielbiam kolorowe paznokcie więc nie omieszkałam się na nie skusić :D



I coś jako bonusik dla moich dłoni i pazurków :)

3.99 PLN

To jak już się pochwaliłam pierdółkami to jeszcze muszę napisać wam o czymś co mnie dziś uwiodło swoim smakiem. Wiem że kulinaria to inna tematyka :) ale wprost oszalałam na punkcie pewnego dania które dziś robiłam po raz pierwszy, dlatego postanowiłam wam podać przepis :)
Niestety fotki nie mam bo nie miałam w planach fotografowania jedzenia.

No więc przepis nie jest jakiś wyszukany, jest prosty ale łączy idealnie smaki i aromaty. Szybki, prosty i naprawdę wychodzi przepysznie!! 

SMAŻONY DORSZ W PANIERCE Z CURRY

CO POTRZEBUJEMY:
  • kawałki dorsza ze skórą (bez łusek i ości, mogą być filety)
  • przyprawa curry
  • sól i pieprz wedle uznania
  • kawałek masła
  • oliwa z oliwek

JAK DZIAŁAMY:
  • solimy i pieprzymy rybkę wedle naszego uznania
  • Curry wsypujemy na talerz i dokładnie z każdej strony obtaczamy w niej kawałki dorsza
  • na patelnię wrzucamy kawałek masła i dolewamy trochę oliwy
  • kładziemy na patelnię naszą rybę skórą w dół  i smażymy polewając troszkę oliwą z patelni
  • każdą stronę smażymy ok 2-3 minuty tak żeby skóra odeszła od mięsa
  • JUŻ 

Rybka wychodzi delikatna, wprost rozpływa się w ustach. Ja się zakochałam w tym połączeniu smaków :) 

Thank you Jamie Olivier :)

A dla was jak zwykle wielka buźka :*


12 komentarzy:

  1. Smaka mi robisz a probuje nie jesc tyle ;D Bardzo tu sympatycznie u ciebie z przyjemnoscia obserwuje i zapraszam do mnie na MAKIJAZ i KONKURSY ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się czasem ograniczam ale za bardzo lubię jeść :)
      dziękuję za miłe słowa, z chęcią poobserwuję :)

      Usuń
  2. lakiery Virtual są świetne :) mam chyba z 4 w swojej kolekcji :)a przepis z chęcią wypróbuje bo wydaje się całkiem dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie wczoraj odkryłam że za ten sam lakier w drogerii płaciłam ok 9 złotych :O jak będą jeszcze kiedyś w poczciwej Biedronie to uzupełnię kolekcję na pewno :)
      rybka smakuje świetnie zwłaszcza że uwielbiam curry, jak popróbujesz daj znać jak wyszła :)
      dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  3. Mam ten ciemiejszy lakier z Virtuala swietny jest :D i strasznie ci zazdroszcze tego drugiego kolorku u mnie juz tak przebrane wszystko było ze nic nie mogłam znalesc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam że jest świetny bo wczoraj nim pomalowałam pazurki i wygląda najs :) a ten drugi już kiedyś miałam ale w wersji z Joko, miał numerek 108 Paso doble się nazywał, może znajdziesz w drogerii :) bardzo się cieszę że udało mi się go złowić

      Usuń
  4. Z tym się zgodzę, ze jaśniejszy kolorek lakieru jest przecudny :) Moje pazurki na razie się regenerują i już niedługo będę mogła również poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intensywnie swoje odżywkuję Evelinami :) ale nie umiem sobie odmówić kolorku ;D

      Usuń
  5. Mam ten ciemniejszy lakier i jest świetny! :) A na żele pod prysznic chyba również się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten limonkowy ma zniewalający zapach :D

      Usuń
  6. Biedre mam po drugiej stronie ulicy :) Sporo kupuje w biedrze, ostatnio sole do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dobrze że biedronka jest tak blisko ;) soli nie miałam, ale czytałam że dziewczyny sobie chwalą, tylko że ja zawsze biorę prysznic więc u mnie się nie przydadzą

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i spędzony u mnie czas:)