środa, 22 maja 2013

Pastelowe piękniuchy

Cześć babeczki
Ostatnimi czasy wpadłam w zachwyt widząc piękne pastelowe kolorki na paznokciach przeglądając bloga Agi KLIK i KLIK. Swoją drogą paznokcie ma idealne!!

A więc przy wizycie w Rossmanie zakupiłam jeden z kolorków o Lovely na test :) Dodałam zapomniany Peaches&Cream dla kontrastu i oto co mi wyszło 

Dwaj zbrodniarze paznokciowi


A tu w uchwyconych promykach słońca

LAKIER LOVELY NR. 110
  • lakier ma rzadką konsystencję
  • dla wystarczającego krycia potrzebujemy dwie warstwy
  • nie smuży, nie bąbelkuje
  • lepiej nakładać cieńsze warstwy wtedy bardzo szybko schnie
  • posiada wygodny szeroki pędzelek
  • cena ok. 7PLN
LAKIER WIBO PEACHES&CREAM

  • lakier ma rzadką, troszkę glutowatą konsystencję
  • dwie warstwy dosyć dobrze kryją
  • raczej cienki pędzelek
  • może smużyć, nie bąbelkuje
  • ciężko się go nakłada 
  • długo schnie i twardnieje nawet przy cienkich warstwach 
  • cena ok. 6PLN
A teraz pora na moje najnowsze odkrycie dotyczącego tego lakieru. Mianowicie po użyciu na podeschniętym peachesie nabłyszczaczo-utrwalacza z Bell KLIK lakier mega szybko twardnieje i trzyma mi się już czwarty dzień bez odprysków!! Dla mnie rewelacja, bo lakiery z blogerskiej kolekcji niestety charakteryzowały się strasznie długim czasem wysychania i faktem iż nawet po kilku godzinach odbijają się na nich niechciane "wzorki". Muszę jeszcze stestować ten utrwalacz na Mglistej Poświacie którą posiadam, jeśli również się spisze na pewno zakupię inne kolorki z tej serii :)) Bo są mega śliczne jednak kłopotliwe.



 Co myślicie o tych kolorkach? 
Macie któryś?

Jakie kolorki preferujecie?

Miłego popołudnia 
BUŹKA :*

P.S.
Wybaczcie małe "odgniaty" na pazurkach, śpieszyłam się ;)




poniedziałek, 20 maja 2013

Maska w różowym słoju uwięziona

Cześć kobietki
Mam od jakiegoś czasu manię testowania różności do włosów. Kiedyś byłam wierna jednej odżywce która się sprawdzała i masce Latte z Kallosa, obecnie buszuję po lesie drogeryjnych półek i co rusz mam inną. Stwierdziłam po prostu że tyle potencjalnych cudeniek na mnie czeka że szkoda się ograniczać ;)

Dziś do tablicy wywołuję:

MASKA DO WŁOSÓW SILK
KALLOS

OPIS PRODUCENTA
Maska do włosów w kremie z wyciągiem oleju oliwkowego i białka jedwabiu do suchych, martwych włosów. Dzięki zawartości odżywczych składników działających oleju oliwkowego i białka jedwabiu powoduje, że matowe i wyblakłe włosy stają się błyszczące, jedwabiste i elastyczne.

SKŁAD


MOJA OPINIA
Maska zamieszkuje ogromny, plastikowy słój o pojemności 1000ml. Jest ciężka ale mimo to wygodna w użytkowaniu, dostaniemy się w każdy zakamarek i nic się nie zmarnuje. Dodatkowo intensywnie różowy kolor jakoś tak babsko i milusio wygląda ;D haha
Konsystencja maski jest gęsta, zbita, treściwa, kremowa - świetnie się ją rozprowadza po włosach i nie spływa z nich. Kolorek biały a zapach bardzo przyjemny, wyczuwam jakby aromat różany. 
Producent zaleca nam trzymanie 5min, ja stosowałam ją w ten sposób, jak i na dłużej. Powiem wam że trzymana dłużej u mnie lepiej się spisuje. Przede wszystkim maska ta świetnie zmiękcza włosy, stają się jakby mięsiste ale zarazem leciutkie i sypkie. Otrzymujemy mega gładkość i faktycznie włosy po niej odzyskują blask. Ładny zapach utrzymuje się na włosach cały dzień co bardzo lubię :) Dodam że maska ta nie obciąża moich cienkich włosów za co ogromny plus! Włosy po niej nie plączą się i łatwiej rozczesują.
Jedyny minus to fakt iż przy ciągłym stosowaniu włosy przestają ją lubić, nie wiem dlaczego. Czytałam kiedyś o przeproteinowaniu włosów (np. proteinami mleka, jedwabiu) przy zbyt częstym stosowaniu. Być może właśnie to jest ten efekt, lecz znawcą nie jestem... Dlatego stosuję ją trzy razy w tygodniu i jest super. 
Cena ok. 10PLN. 



Podsumowując maska ta świetnie wygładza, zmiękcza i nabłyszcza włosy. Jednak nie powoduje dogłębnego odżywienia, raczej upiększa nam suche włosy. Bardzo przyjemny produkt za niską cenę który mogę polecić każdej z was jako dodatek do pielęgnacji włosów. 

A wy miałyście tę różową pannicę?
Lubicie produkty z Kallosa?

Co polecacie do pielęgnacji włosów?

Spokojnej nocki
BUŹKA :*

Wyniki rozdania

Cześć babeczki
Chciałam wam wszystkim serdecznie podziękować za udział w moim rozdaniu! Cieszę się że tak dużo was się zgłosiło, a że termin zakończony więc dziś ogłaszam szczęśliwą zwyciężczynię :)

Oto magiczny kuferek. Jesteście ciekawe co kryje w sobie?


ta daam
losy z waszymi imionami :)


pora włączyć maszynę losującą w postaci mojej ręki...
...i już szczęśliwy los wyciągnięty


zwyciężczynią w rozdaniu zostaje


czyli właścicielka bloga http://marlenails.blogspot.com/ 
na który was gorąco zapraszam :)

Kochana serdecznie gratuluję wygranej! 
Już piszę do ciebie maila z informacją.

A wam dziewczyny bardzo dziękuję za udział. Mam nadzieję że nadal ze mną zostaniecie i będziecie zaglądać :)

Miłego poniedziałku 
BUŹKA :*