Cześć kobietki
Jak już kiedyś wspominałam jestem maniaczką wszelkich mazideł do ciała. Moja skóra po każdym prysznicu wymaga ode mnie nawilżenia, więc staram się jej to zapewnić. Ale żeby było miło to jeszcze kosmetyk musi uwodzić mnie zapachem...
W ramach przydługiego wstępu dodam jeszcze że od długiego czasu jestem zakochana w pewnym mleczku, a zwie się ono:
MASŁO KAKAOWE
MLECZKO DO CIAŁA DO SKÓRY NORMALNEJ, SUCHEJ I WRAŻLIWEJ
ZIAJA
MOJA OPINIA
Mleczko zamieszkuje miękką, plastikową butlę o pojemności 400ml. Posiada bardzo wygodny dozownik. Z racji miękkiego opakowania przy resztkach produktu spokojnie możemy rozciąć i zdenkować do ostatniego maźnięcia ;)
Kolor biały. Konsystencja tzw. wody w oleju - gęsta, treściwa jednocześnie trochę oleista. Zapach piękny, kakaowy, bez chemicznych nutek. Wydajność średnia.
Jeśli chodzi o nakładanie mimo gęstości dobrze się rozsmarowuje, jednak musi być nakładany na suchą skórę gdyż przy lekko wilgotnej będziemy się mazać i ta oleista formuła nie będzie się chciała wsmarować.
Przyznać muszę iż po aplikacji mleczko doskonale natłuszcza skórę, ale musimy liczyć się z tym iż długo się wchłania i pozostawia przez ten czas tłusty film. Wrażenia są podobne jak przy użyciu oliwki do ciała.
Mleczko utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry przez cały dzień, pozostawia skórę mięciutką i gładką. Przepięknie pachnie ♥ Cudowna kakaowa nuta towarzyszy nam od chwili nałożenia aż do wieczorka.
Dodatkowym plusem jest to że w ogóle nie podrażnia - po depilacji świetnie koi skórę i nie szczypie!! Kolejną jego zaletą jest fakt iż widocznie poprawia koloryt skóry. Nie wyglądamy na jakieś bardziej opalone lecz ciało zyskuje ładny blask, ładniejszy kolor, skóra wygląda zdrowiej. Stosowałam go również latem przed opalaniem i powiem wam że doskonale chwyta się na nim opaleniznę :)
Cena to ok. 10zł.
Mleczko zamieszkuje miękką, plastikową butlę o pojemności 400ml. Posiada bardzo wygodny dozownik. Z racji miękkiego opakowania przy resztkach produktu spokojnie możemy rozciąć i zdenkować do ostatniego maźnięcia ;)
Kolor biały. Konsystencja tzw. wody w oleju - gęsta, treściwa jednocześnie trochę oleista. Zapach piękny, kakaowy, bez chemicznych nutek. Wydajność średnia.
Jeśli chodzi o nakładanie mimo gęstości dobrze się rozsmarowuje, jednak musi być nakładany na suchą skórę gdyż przy lekko wilgotnej będziemy się mazać i ta oleista formuła nie będzie się chciała wsmarować.
Przyznać muszę iż po aplikacji mleczko doskonale natłuszcza skórę, ale musimy liczyć się z tym iż długo się wchłania i pozostawia przez ten czas tłusty film. Wrażenia są podobne jak przy użyciu oliwki do ciała.
Mleczko utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry przez cały dzień, pozostawia skórę mięciutką i gładką. Przepięknie pachnie ♥ Cudowna kakaowa nuta towarzyszy nam od chwili nałożenia aż do wieczorka.
Dodatkowym plusem jest to że w ogóle nie podrażnia - po depilacji świetnie koi skórę i nie szczypie!! Kolejną jego zaletą jest fakt iż widocznie poprawia koloryt skóry. Nie wyglądamy na jakieś bardziej opalone lecz ciało zyskuje ładny blask, ładniejszy kolor, skóra wygląda zdrowiej. Stosowałam go również latem przed opalaniem i powiem wam że doskonale chwyta się na nim opaleniznę :)
Cena to ok. 10zł.
APLIKACJA NA SKÓRĘ
Chciałam uchwycić jak po aplikacji ładnie natłuszcza skórę :) chyba się udało... ;P
Produkt ten ujął mnie swoim minimalistycznym wyglądem, swoim działaniem i przepięknym zapachem. Mimo iż nie lubię uczucia tłustości na skórze po stosowaniu balsamów, maseł itp. Masło Kakaowe z Ziaji plasuje się w czołówce moich ulubieńców. Wybaczam mu to ze względu na to jak świetnie zaspokaja potrzeby mojej skóry i jak poprawia jej wygląd.
Oczywiście rzesze z was nie lubią, bądź ich skóra nie lubi parafiny w składzie, cóż to już kwestia indywidualna... Niektóre balsamy z parafiną powodują u mnie małe krosteczki na ciele za czym nie przepadam - ten mnie nie zapchał nigdy, więc mu wybaczam jej obecność w składzie :)
Jednym słowem - polecam!!
A wy miałyście to mleczko? Co o nim myślicie?
Używacie Ziajkowych kosmetyków?
Miłego dnia
BUŹKA :*